• Wpisów:25
  • Średnio co: 51 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:14
  • Licznik odwiedzin:6 618 / 1352 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam po długiej przerwie, która spowodowana była moim lenistwem, brakiem motywacji, a następnie zapomnieniem hasła do pingera. Ale do rzeczy.

Wiem, że jest sporo osób, które nie przepadają leżeć bezczynnie na słońcu, czekając na ładną opaleniznę. Jestem jedną z nich.I dlatego postanowiłam przejść się po drogeriach i wybrać samoopalacze, które mogłyby się u mnie sprawdzić. Bo muszę wspomnieć, że:
-mam skórę skłonną do wysuszania się
-jestem bardzo jasna
-nie przepadam za solarium




Zacznę od lewej:

1. Lirene ( do ciemnej karnacji)

Wybrałam te wariant ponieważ czytałam, że ten dla cery jasnej daje słabiutki efekt. Po pierwsze- ma najlepszy zapach. Może nie jest to zapach prawdziwej kawy, ale z pewnością jest on przyjemny. Z czasem jednak tak jak każdy samoopalacz zaczyna śmierdzieć. Ten natomiast jest najmniej upierdliwy z całej trójki. Efekt widać po jednym zastosowaniu, ale polecałabym wysmarować się nim z dwa-trzy razy dla ładniejszej opalenizny. Dobrze się rozprowadza, nie jest zbyt gęsty. Nie zostawia plam. Kosztuje około 15zł. Dostępny w wielu drogeriach.

2. Dove Summer Glow

Dove oferuje nam samoopalacz, który ma zapewnić delikatny kolor, skórę pełną blasku. Niestety żadnej poprawy koloru nie widać, klei się niemiłosiernie, zapach jest ładny, ale tylko na początku. Póżniej zwyczajnie zaczyna przeszkadzać. Robi się mdły i duszący. Bardzo słabo się wchłania i to jest najgorszy minus tego produktu. Cena-
16zł

3. Dax Sun- samoopalacz w piance.

Daje fajny efekt, ale trzeba z nim uważać bo może robić plamy. Niestety zaczyna śmierdzieć już po krótkim czasie. Cena-20 zł.

Najlepiej według mnie wypada samoopalacz z Lirene. A Wy co polecacie?
  • awatar izkku: nie używałam jeszcze, ale chętnie sprawdzę :D zapraszam do siebie :)
  • awatar xthy: ja kiedyś używałam ale zle rozsmarowałam i został mi ślad ale już powoli znika ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dwie kosmetyczne nowości+ garść inspiracji. Post będzie krótki bo lecę kupić biedronkowe organizery oraz upolowac co nieco w kochanym sh. <3






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejka. Dziś pokaże Wam moje nowe, ukochane lakiery. Te z serii Jolly Jewels Golden Rose są cudowne. Uwielbiam brokaty i stalam przy nich kilka minut, zastanawiając się, który wybrać. Miałam ochotę także na chwalone pomadki w matowych kolorach GR, ale niestety byla dostępna jedynie stara kolekcja.








I nowy kolorek włosów.
  • awatar SpringHaze1: super lakiery :)
  • awatar Imre: Ładny masz kolor włosów :-)
  • awatar Pearlita: Również uwielbiam lakiery z Golden Rose, są chyba najtrwalsze ze wszystkich, które miałam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witam. Sama jestem zaskoczona tym, jak długo nie pisałam. Nadszedł czas na nowy post.

Kilka nowości kosmetycznych+ inne:


Odżywka do rzęs i brwi-My secret, 3zł


Flamaster do brwi.







Sztuczne paznokcie+ rzęsy- chińczyk. Wiem, że paznokcie są tandetne, ale jednocześnie słodkie i to nakłoniło mnie do zakupu. Chyba nie pokaże ich w szkole, ale co tam.

I inne pazurki (niczym gyaru hah)-



przykładowe-




+

Spray ułatwiający rozczesywanie włosów o zapachu melona.




Farba Garnier Nutrisse. Niestety nie mogłam wstawić swojego zdjęcia, nie wiem dlaczego, ale nie działa.


I cudna Rihanna na koniec.
  • awatar Anette.: farba piękna!
  • awatar Imre: Dobry wybór co do koloru :-)
  • awatar muffcia: słodkie paznokcie :) ale taki uroczy przepych nie jest w moim stylu :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ostatnio mam niewiele czasu na blogowanie (remont oraz nauka) i dlatego dzisiejszy post będzie zawierał tylko kilka zdjęć, głównie z ostatniego tygodnia. Tak jakoś dziwnie się czuję, jeśli nie dodam czegoś w ciągu kilku dni. Pinger mnie troszke wciągnął.

+ Dziękuję za coraz większą liczbę obserwujących i komentarzy. Jest to bardzo motywujące.
Mam do Was pytanko. Może chcielibyście niebawem zobaczyć recenzje konkretnego produktu? Czekam na Wasze propozycje. Ostatnio pewna osoba mnie o to poprosiła i napisałam post z recenzją, także nie krępujcie się.






I pyszne śniadanko:
Kto lubi ten serek łapka w górę!

+ Boskie ciałko


Macie jakiś sprawdzony przepis na coś z płatkami owsianymi? Jeśli tak to poproszę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Maska Gliss Kur do włosów suchych i zniszczonych- recenzja.

Miała być trochę wcześniej, ale musiałam ją najpierw przetestować.

+zapach jest piękny
+dobra konsystencja
+całkiem fajnie nawilża
+ułatwia rozczesywanie

-trzeba ją trochę potrzymać na włosach, a nie zawsze mam na to czas
-może obciążać
-włosy się szybciej przetłuszczają

Dla prostych włosów jest trochę za ciężka, są oklapnięte. Na szczęście nie powoduje puszenia.
Radzę używać tej maski na same końce lub od połowy włosów.
Ogólnie jest ok, ale nie do częstego stosowania. Ma ładne, eleganckie opakowanie. Kosztuje około 20zł. Największą zaletą tego produktu jest nadanie blasku zniszczonym włosom. Mnie nie zachwyciła i będę szukała czegoś lepszego, z mniej chemicznym składem.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Glycol Distearate, Dimethicone, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Dicaprylyl Carbonate, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Glycerin, Isopropyl Alcohol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Mica, Parfum, Polyquaternium-67, Silica, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Potassium Sorbate, CI 77891, CI 77491, CI 47005, CI 15985.

  • awatar justynkova: Miałam ją. Średnia. Z resztą moje włosy są oporne na wszelkie odżywki, maski itp. Rzadko która działa na nie zadowalająco.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wie ktoś dzięki której farbie można uzyskać taki kolor? Marzenie. ♡


 

 
Hmm... Kiedyś trzeba zrobić porządek w szafie. Ubrań przybywa, a wielu z nich nie noszę.Odrazu przepraszam za to, że niektóre rzeczy są niewyprasowane.Ceny do ustalenia w wiadomości prywatnej.
Dziś miała być recenzja maski do włosów, ale nie zdążyłam jej dobrze wybróbować, więc ocenię ten produkt pojutrze.

+ Uwielbiam wtorki! Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Otóż są wtedy dostawy w moim ulubionym sh. I love it!

1.Neonowa koszulka. Gina Tricot-rozmiar S. Stan bardzo dobry. Praktycznie nie noszona.


2.Dłuższy sweterek ze srebrną nitką. Next- rozmiar z metki to 42, ale jest dobry na M/L. Stan bardzo dobry.

3.Dłuższy sweterek w paski. H&M-rozmiar z metki to 36. Jest dobry także na 38. Stan bardzo dobry.


4. Jasnoróżowa bluzka w kwiatki. H&M- rozmiar z metki to M, ale myślę, że to bardziej S. W razie czego mogę podać wymiary każdej rzeczy. Stan bardzo dobry.


5.Miętowa bluzka w białe groszki. Rozmiar uniwersalny (bardziej M/L). Stan bardzo dobry.

6.Zielona koszulka z guziczkami w kształcie serduszek. Big Star-M/S. Stan bardzo dobry. W rzeczywistości ma żywszy kolor.


7.Czarne legginsy w pacyfki. Rozmiar M/L, ale bardziej M. Niestety metki sa wycięte. Stan bardzo dobry.


8.Miętowy t-shirt. Gina tricot-rozmiar z metki to S, ale jak dla mnie to M. Stan bdb.


9.Legginsy marmurkowe. H&M- rozmiar 38. Stan bardzo dobry/ idealny.


10. Turkusowa bluzka z zamkiem. Stradivarius-rozmiar S/M. Stan bdb.

11.Jasnoróżowa, luźna bluzka z falbankami. Niestety nie wiem jaki to rozmiar, ale pasuje na S lub małe M.Stan bardzo dobry.

12. Niebieska, sportowa bluzka. Adidas-rozmiar M.Stan bardzo dobry/ idealny.


13. Bluzka z czachą. Rozmiar S/małe M. Stan bdb.



Może akurat coś się Wam spodoba. Mi te rzeczy się już znudziły lub po prostu leżały bez sensu w szafie.W razie pytań- wiadomość prywatna lub komentarz.


  • awatar halucyna.: 1,9,11 i 13 w jakich cenach? ;)
  • awatar Anet122: W jakiej cenie bluzka z czacha?
  • awatar Imre: Bluzka z czachą, zajebiaszcza ;) idealna dla glam girl!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie.
Dziś przedstawię Wam dwa cudeńka Inglota, czyli płyn Duraline oraz pigment do wykonania makijażu oka.

Zastanawiałam się czy płyn napewno mi się przyda, ale koniec końców go zakupiłam. Teraz wiem, że to była dobra decyzja bo nakładanie np. sypkiego cienia bez użycia Duraline graniczy z cudem.
Zastosowań jest wiele- można odświeżyć gęsty tusz do rzes, wzmocnić kolor taniego cienia do powiek lub stworzyć z niego kolorowy eyeliner. Mała rzecz, a cieszy. Ba, niech Was nie zmyli niewielka ilość wyżej wymienionego płynu (9ml), ponieważ jest on niezwykle wydajny. Malutka kropla, którą dozujemy pipetą/aplikatorem wystarczy na wykonanie całego makijażu oczu. Dzięki Duraline nic nam się nie rozmarze i unikniemy efektu pandy po całonocnej imprezie. Płyn jest wodoodporny, co wzmacnia trwałość make-upu.
Podsumowując-Bardzo dobry kosmetyk, za taka cenę się zdecydowanie opłaca (20zł).

Drugą zakupioną przeze mnie rzeczą na wyspie Inglota jest cień sypki/pigment w kolorze złoto-śliwkowym (numer 22). Pięknie się mieni, prześlicznie wygląda na powiece, dobrze utrzymuje, a z Duraline jest praktycznie nie do zmycia. Minusem może być jedynie to, że czasem się osypuje. Nie powinno być z tym problemu, jeśli makijaż oka zrobimy jako pierwszy. Wracając do zalet- niesamowicie wydajny, lepiej podzielić się nim po połowie z koleżanką. Kosztuje 27 zł i żałuję, że nie jest dostępny w mniejszej pojemności. 2g to zdecydowanie zbyt wiele dla jednej osoby. A Wy co myślicie na temat kosmetyków firmy Inglot?




I pigment




A już za kilka dni dodam recenzję maski do włosów Gliss Kur. Paa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Witajcie. Wiele z Was informowało na swoich blogach o świetnych kosmetykach, które miały się dziś znaleźć w Biedronce. Korzystając z okazji, że byłam w pobliżu, zechciałam nabyć kilka rzeczy. Zdecydowałam się na dwie maski do włosów, smakowity balsam do ust oraz ukochany peeling Joanny. Dziwne jest to, że gruszkowy jest tak unikatowy. A przynajmniej w moim mieście. Na Lip Smackersy czailam się już conajmniej dwa lata :O i wkońcu go dorwałam. ♡
Udało mi się także kupić cień/pigment z essence za niesamowitą cenę- 50 groszy. Aż żal było nie wziąć. Jutro pójdę po ostatni. Teraz zastanawiam się dlaczego go nie kupiłam. Reszta przecenionych kosmetyków była albo brzydka albo uszkodzona. Na przykład róż w musie za bodajże 4zł. Mówi się trudno.
Jeśli macie w pobliżu Naturę, to radzę zajrzeć i obejrzeć lakiery catrice i essence. Ja akurat kupiłam jedynie złoty bo nie wzięłam ze sobą wystarczającej ilości pieniędzy. Jutro 'przygarnę' zarówno wspomniany pigment (kolekcja z ostatniej części ,, Zmierzchu'' jak i upatrzony lakier catrice. Naprawdę fajne promocje.

+ Kupiłam dwie rzeczy z mojej listy. ♥ Jedna rzecz to niekoniecznie sweter, ale blezer we wzory. Bardzo uniwersalne ubranie.

A Wy zdecydowałyście się na coś z ukochanej Biedronki?








  • awatar Angi !: mam ten peeling tylko, że truskawkowy, boski zapach :D
  • awatar Myszkaa ♥: fajny blog :) wpadnij do mnie
  • awatar Hermanitas: fajne zakupy;) ja zastanawiam się nad peelingiem do ciała z Joanny zapraszam do siebie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Hej.
Lista rzeczy, które zamierzam niebawem kupić:

1. Różowy, pastelowy sweter. Szukam go już jakiś czas i żadnego nie znalazłam.


2. Lakier holograficzny. Poszukam na allegro, w sklepach nie widziałam.



3. Toner do włosów. Jeden już mam, ale marzy mi się kolejny. A może zrobię z kimś wymianę... Zobaczymy.



4. Spodnie/ legginsy. Nic mi jeszcze nie wpadło w oko, ale nadal szukam. Jeśli ktoś widział podobne do tych ze zdjęcia to proszę o info.



5. Ciekawy naszyjnik/ łańcuch. W tygodniu zamówię coś z internetu bo widziałam kilka bardzo ładnych.


6. Sweterek z jakimś ciekawym motywem. Widział ktoś podobny? ♡


To chyba wszystko.

Najlepsze naleśniki. ♥


Zima za oknem. Niby fajnie, ale odechciewa się wychodzić na zewnątrz. Dobrym rozwiązaniem na takie chłodne wieczory jest gorąca czekolada i ciepły kocyk. Zadziwiam sama siebie bo zjadłam dziś jedynie trochę makaronu i dwie pomarańcze. Jest moc.
  • awatar blackamelie: @Imre: Dzięki! Co tam, że u mnie nie ma tego sklepu. :D Znajdę moze w necie.:)
  • awatar Imre: spodenki w kwiatowe wzory dostępne są w Mohito na wyprzedażach
  • awatar viqen: też mi się sweterek podoba :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Witam. Czy u Was też jest tak zimno? Aż się nie chce wychodzić z domu. Brr. W każdym razie zrobiłam tak, jak postanowiłam i wybrałam się na małe zakupy do rossmanna. Jutro prawdopodobnie jadę do dziadków i kuzynki na noc (doczekałam się, mamy upragnione ferie ), dlatego lecę za moment spakować potrzebne rzeczy, pocwicze, obejrze jakiś film i spać. A Wy macie pomysły na dzisiejszy wieczór?

Kolejne zakupy+ garść inspiracji:







Swoją drogą, zastanawiam się, po co mi tyle farb i różnych szamponetek, ale wyszłam z założenia, że lepiej mieć coś na zapas , kiedy kolor włosów nie będzie mi odpowiadał.












Paa.
  • awatar Pazurkaa ^^: cudowny lakier :)
  • awatar Gość: @panna M: Wiadomo, ale jeśli trzeba szybko odświeżyć włosy to ujdzie. :)
  • awatar panna M: suchemu szamponowi z Isany mówię nie... włosy matowe, wcale nie zastąpi mycia przynajmniej u mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hejka. Dziś ponownie będzie ocena produktu, tym razem farby Garnier Color Naturals- 8 jasny blond.

Skuszona reklamą z Anią Przybylską w roli głównej, postanowiłam przyciemnić moje włosy w kolorze bardzo jasnego blondu i trochę ocieplić ich odcień.
Mam dość grube włosy, w miarę dobrze łapią farbę, dlatego trzymałam ją na głowie nieco krócej niż zaleca producent. Mimo tego, wyszedł dziwny, mysi blond. Nie spodziewałam się tego po Garnierze.
Nie lubię takich spokojnych kolorów. Jest po prostu nudny.

Plusem jest to, że farba nie niszczy włosów tak jak inne typu syoss czy palette. Wyglądają w miarę naturalnie. Cena jest w porządku (ok.12zł ). Odżywka też jest fajna. Minus- okropnie śmierdzi amoniakiem. Wręcz dusi. Otwarte okno jest tu koniecznością.
Nie jestem zachwycona, ponieważ teraz mam na głowie mieszankę mroznego, srebrnego oraz ciemniejszego blondu. Nie powiem , że to dobra farba, u mnie się nie sprawdziła i więcej jej nie kupię. A Wy używałyście? Co o niej sądzicie?

Co myślicie o efekcie końcowym?


  • awatar viqen: ładnie wyszło :)
  • awatar jola1989: @blackamelie: będę musiała spróbować przy kolejej koloryzacji :)
  • awatar blackamelie: @jola1989: Najjasniejszy odcien jest całkiem ciekawy. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hej ludki. Zajadam właśnie gorzką czekoladę i postanowiłam dodać coś nowego. Hmm... Może kilka inspiracji? + bonus w postaci nowego naszyjnika (New Look, zamierzam go przerobić) i oczywiście Cosmo. ♡ Oraz... kawałek mnie. ^^ Znacie może jakąś dobrą odżywkę do włosów?









Paa.
  • awatar msKaszmir: spódniczki <3 piękne
  • awatar LaaLa: świetne spódniczki
  • awatar Gość: *.* super inspiracje <3 dzieki za kom u mnie wpadnij jeszcze :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hejka. Dzisiejszy post będzie krótki bo nauka czeka, ale chciałam Wam pokazać to, co ostatnio kupiłam.



1. Technic High Lights - rozświetlacz do twarzy. Daje ładny, delikatny efekt. Można go stosować do podkreślenia ust, kości policzkowych i łuku brwiowego. Jestem z niego zadowolona.

2.W7, Honolulu Bronzer- kolor w sam raz, dobrze się rozprowadza. Dość znany kosmetyk.

3. Playboy Vip - mgiełka.

4. Perfum Playboy Vip- całkiem ładny zapach, dostałam go w prezencie. Dobry na codzień.



1. Peeling Joanna (z czarną porzeczką)- pięknie pachnie. Uwielbiam ten peeling. Szkoda tylko, że tak szybko się kończy. Miałam także truskawkowy i o zapachu kiwi. Zamierzam kupić gruszkowy.

2. Próbka kremu Mixa- nie jestem nim zachwycona więc nie kupię.

3. Konturówka Bell-kolor 09. Wygląda ładnie i naturalnie. To moja pierwsza konturówka, całkiem mi się podoba. Z trwałością jest trochę gorzej.




4. Sweet Secret, krem do rąk i paznokci- Cuudownie pachnie. Tani (3,99zł) i dobrze nawilża. Konsystencja wręcz idealna. Jeśli chodzi o kremy do rąk to jestem wybredna, ale ten przypadł mi do gustu. Polecam.


mniam ^^
  • awatar Confessions of a shopaholic: na ten bronzer czaję się już kilka dobrych miesięcy :)
  • awatar blackamelie: @My&me: Ja też! :)
  • awatar Gość: Hej zapraszam Cię na fajną stronkę na której możesz wrzucać swoje stylizacje i inspiracje. Za każdą dostajesz magiczne kryształki którymi potem licytujesz kosmetyki :) http://dresscloud.pl?regp=04f523fc92aaedd26d29163254fc037c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Trening skończony, pazurki pomalowane, teraz tylko czeka na mnie geografia i spać. Ćwiczy ktoś może przy cd z ostatniego Shape'a? Fajna sprawa. Zwłaszcza po świątecznym obzarstwie.





  • awatar blackamelie: @Kate42: Też czasem ćwiczę z Mel.:) Tiffany taka sobie moim zdaniem.
  • awatar Mrs Kate: ja ćwiczę 30 dniowe wyzwanie z Mel b i Tiffany :) polecam te ćwiczenia :)
  • awatar Lilitha: muszę w końcu odpalić jakąś płytkę shape'a :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej. Powiem Wam, ze nic mi sie dzis nie chcialo robic. Wstalam dopiero po 14. Wlasciwie caly dzien odpoczywalam. Jutro do szkoly wiec niedlugo lece do lozka. Pisze ten post na telefonie i tym razem zostawie Was jedynie z porcja zdjec.

Kilka inspiracji na rok 2014.







  • awatar blackamelie: @Będę Fit :): Oj tak :D Troszkę przesadzilam. ^^ Megan Fox też świetnie wygląda. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej. Dziś chciałabym przedstawić Wam dwa kosmetyki, czyli peeling i masło do ciała z Perfecty- aromat cynamonu + ojelek Monoi de Tahiti.


1. Cukrowy peeling wygładzający.
Plusy:
+cudowny zapach
+dobrze wygładza
+fajnie nawilża
+wydajność

Minusy:
-/+ zostawia taką lekko tłustą warstwę na skórze, co mi za bardzo nie odpowiada

Zacznę od tego, że na początku ma fajny wzorek na górze- takie jakby tiramisu. Ma dość gęstą konsystencję, jest gruboziarnisty. W sumie, po jego użyciu nie trzeba już żadnych kosmetyków nawilżających. Nadaje się do codziennego użytku. Bardzo go lubię i polecam, ale z tego, co widziałam to ciężko ten peeling znalezć. Ja akurat dostałam oba kosmetyki w zestawie. Pojedynczo będzie kosztował ok.15zł.




2. Masło do ciała.

Plusy:
+pięknie pachnie
+dobrze nawilża
+wygładza
+koi podrażnienia

Minusy:
brak

Jest dość gęste, ale dobrze rozprowadza się na skórze oraz szybko wchłania. Jego cena to ok. 12-15zł.




Oba kosmetyki są warte polecenia. Pachną jak świąteczne pierniczki i dobrze spełniają swoją funkcję.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Witajcie kochani. Zrobiłam sobie dłuższą przerwę od blogowania z racji tego, że ostatnio kiepsko bywa u mnie z internetem. Święta minęły bardzo szybko. Udało mi się nie zjeść za dużo. Dziś pokażę Wam moje dzisiejsze, drobne zakupy z Natury.






Pierwszą rzeczą jest cień do powiek metal glam firmy essence ( 10,99zł)- 01 jewel up the ocean (turkusowy z drobinkami). Chciałam go wybróbować. Mam już dwa z tej serii. Drugi cień jest również z essence, ale bardziej neutralny (08- irresistible vanilla latte). Połowa jest w odcieniu złota, a druga złoto/beżowa, opalizująca. Jego cena to 11,99. Bardziej do użytku na codzień niż poprzednik.
Trzecim kosmetykiem jest puder matujący (też essence, ale się uparłam ) w odcieniu 04- perfect beige. Kosztował 12,99zł. Potrzebowałam go, ponieważ mój Creme Puff od Max Factor się już kończy. Wypróbuje i zobaczę czy się opłacało.
Kolejna rzecz to brokatowy, złoty lakier do włosów, promocyjna cena (4,99zł). Specjalnie na karnawał. Drobna rzecz, a cieszy. ^^
Kupiłam także farbę Marion Natura styl 692-platynowy blond za zawrotną cenę bo aż 3,99. To najtańsza farba, jaką kiedykolwiek kupiłam (nie licząc szamponetek) więc cudów się po niej nie spodziewam, ale chcę tylko ładnie rozjaśnić odrosty. Pózniej dam znać jak wyszło.

Niebawem dodam recenzje.

Macie może jakieś sprawdzone bronzery? Jeśli tak, to napiszcie w komentarzu. Szukam i nie mogę znalezć, a trzeba lekko 'podkolorować' twarz. ^^

P.S. Jak Wam minęły święta? Jakie dostaliście prezenty? Możecie się pochwalić. Moje to: komórka, piżama, perfum, pieniądze, ubrania i słodycze.
  • awatar blackamelie: @Wiedźma1: Polecam. +Lepiej nakładać je na mokro. :)
  • awatar Wiedźma1: Ciekawi mnie ten cień metal glam firmy essence . Muszę wybrać się do natury :)
  • awatar blackamelie: @Justyna z WLKP: Dziś jeszcze wybiorę się po następne z Pierre Rene bo w naturze nie było. :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hejka. Dzisiejszy dzień minął dość szybko (poza nudnymi lekcjami). Powiem Wam, że uwielbiam zakupy, a głównie buszować po różnych sh. Mogę to śmiało nazwać moją pasją. Dziś udało mi się 'upolować' słodziutki i milusi sweterek oraz bluzkę z cyframi. Do mojej kolekcji dołączyłaby także nowa koszula w panterkę (boska), ale niestety okazało się obok kasy, że ma dziurę na ramieniu. Teraz moim celem są: jasnoniebieski sweterek, ciemne spodnie, szorty, tiulowa spódniczka i jakaś fajna narzutka. Postaram się pokazać nowe rzeczy przy najbliższej okazji.

I trzeba powoli szukać czegoś na sylwestrową noc. Przeglądam różne strony z ubraniami, pijąc ciepłą czekoladę i zastanawiam się dlaczego te sukienki są tak drogie?

http://nelly.com/eu/womens-fashion/clothing/party-dresses/oneness-1115/hallie-dress-230256-14/



http://nelly.com/eu/womens-fashion/clothing/party-dresses/lili-london-1144/embossed-velour-ls-mini-dress-114413-76/



http://nelly.com/eu/womens-fashion/clothing/party-dresses/oneness-1115/jeweled-dress-230277-14/

 

 
1.http://auroramohn.blogg.no/

Ma piękne włosy i boską figurę.


2.http://www.voeblogg.no/

Śliczna Emilie.



3.http://lucy-luucy.blogspot.com/

Polka mieszkająca w Norwegii. Moje ostatnie odkrycie.



4. http://l0ve.blogg.no/

Wydaje mi się, że jest kuzynką Aurory (patrz punkt 1).



5. http://kornelaa.blogspot.com

Lubię czytac jej bloga ze względu na ciekawe recenzje.




Zdjęcia pochodzą z wyżej wymienionych blogów.

Znacie, lubicie? Możecie podzielic się ze mną Waszymi ulubieńcami.

+ Przypominam o rozdaniu na nkfn.pinger.pl - http://nkfn.pinger.pl/m/20616302

http://gibonka.pinger.pl/m/20566458
  • awatar Emilia △: 1 cała jest śliczna x3
  • awatar LaaLa: już się biorę za przeglądanie blogów..
  • awatar ..hbkhbnhi: Autora mam wrażenie ze jest taka młodsza kopia ericki ^^ ale masz racje bardziej sympatycznie wyglada ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Zapewne każdy ją już zna, lecz chciałabym przybliżyc Wam jej styl. Nie jestem fanką Vanessy jako osoby, ale bardzo podobają mi się zestawy, jakie komponuje na co dzień.

Miesza style hippie oraz grunge z nutą elegancji. A oto moje ulubione stylizacje:





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pierwszym recenzowanym kosmetykiem będzie spray rozjaśniający Sheer Blonde. Kupiłam go w Rossmanie skuszona wspaniałą promocją. Kosztował coś ok. 22zł.

Nie nadaje się do stosowania na włosy w kolorze ciemnego brązu lub ciemniejszych odcieni włosów.

Jak obiecuje producent- Widocznie rozświetla włosy po 3-5 zastosowaniach. W celu optymalnego rozjaśnienia włosów użyc prostownicy lub lokówki po wcześniejszym wysuszeniu suszarką.

Po pierwsze, nie dajcie się nabrac na bajkę o cytrusach i rumianku, które mają ochronic Wasze włosy. Na pewno spray należy do delikatniejszych metod rozjaśniania, ale to nadal ROZJAŚNIACZ.

Ja używałam Go Blonder kilka razy na odrosty, do zrobienia refleksów. Nie zauważyłam radykalnych zmian, lecz delikatny efekt jest widoczny już po pierwszym zastosowaniu. Obecnie moje włosy są bardzo jasne, w kolorze świetlistego blondu, natomiast naturalnie mam ciemny blond, taki jak większośc Polek.

Czy niszczy włosy? Tak. Nie polecam używania prostownicy przy rozjaśnianiu tym produktem, zwłaszcza jeśli macie zniszczone pasma.

Ogólnie nadaje się on do podtrzymania efektu farbowania, wystarczy wtedy spryskac odrosty kilka razy, nie trzeba niszczyc reszty włosów.

Używałyście Sheer Blonde? Jakie macie zdanie na jego temat?

Informuję o rozdaniu na nkfn.pinger.pl - http://nkfn.pinger.pl/m/20616302

 

 
Hej! Jest to mój pierwszy wpis na tym blogu. Postanowiłam wrócic do pisania po dłuższym czasie nieobecności na pingerze. Będę recenzowała kosmetyki, a także pokazywała różne nowości. Mam nadzieję, że komuś się to przyda.